Nie mogę poobijać się w spokoju? Chociaż raz chcę sobie posiedzieć i wziąć kęs kanapki bez złowieszczego ryku góry w tle. Ziemia zatrzęsła się tak mocno, że nawet upuściłem swoje jedzenie. Halo, przepraszam? Ja tu próbuję jeść? Czy naprawdę musisz cały czas się tak unosić?
Wydawało mi się, że to miejsce będzie wystarczająco daleko od tej skrzydlatej bestii, ale ta wciąż wynajduje sposoby, by mnie dręczyć.Najgorsze, że moja kanapka spadła na głowę mojego przełożonego. Teraz muszę przez następne dwa miesiące szorować łaźnię. I do tego moja kanapka przepadła. Najgorzej. |