Tyle godzin w kąpieli? Ostatnio Maynard zaczął zażywać kąpieli podczas swojej przerwy.
Nie przeszkadza mi to – wolę, by pachniał wodą różaną i woskiem, zamiast sadzą i potem. Ale on spędza na tym całe GODZINY i zostawia opiekę nad tymi biedakami w celach na mojej głowie!
Uważa się za spryciarza – myśli, że nie zauważam książek, które chowa pod ręcznikiem, gdy odchodzi. Niech sobie czyta świerszczyki, ale czy nie mógłby się z tym pospieszyć? |