O przesyłce numer 047 Dostaliśmy nowe próbki. Wyglądają przyzwoicie, nawet bardziej niż przyzwoicie. Sam bym się nabrał. Tym razem przejdziemy wszystkie kontrole! Przemycenie ładunku obok strażników nie będzie problemem, jeśli wyślemy Eryn. Zwykle wystarczy, że zatrzepocze rzęsami, by ominąć jakikolwiek patrol, ładna z niej panienka. Dobrze się sprawdza w naszej bandzie... Choć wolałbym, by była mniej przywiązana do świecidełek, które nosimy.
Nasz wspólnik w Grocie Włóczni zajmie się resztą. Wkrótce towar zostanie wysłany na morze... Zapowiada się nam pomyślne wczesnorocze!
Niestety, skończyły się szmaty. Raczej nie są dobrą osłoną, ale ekipa czuje się odrobinę bezpieczniej, mogąc czymś zakryć usta. Ostatnio powietrze jest podłe. Podrę na kawałki kolejną koszulę, to musi wystarczyć. |