Nikt nie może mnie oszukać! Thor wrócił wczoraj z misji zwiadowczej. Rzucił we mnie zakurzoną torbą ze zwojami i powiedział, że nic więcej nie udało im się znaleźć. Znam tego głupca na tyle dobrze, że wiem, kiedy kłamie w żywe oczy!
Mój stary przyjaciel zgarnął skarb dla siebie, ale nie wydam go. Zamiast tego ofiarujemy ten almanach jako trybut dla matrony.
A co do skarbu... Cóż, Thor będzie się musiał nim podzielić. Myślę, że łup z namiotu królowej Jezminy będzie ukryty w jego ulubionym miejscu. Minęło tyle czasu, a on jeszcze nie znalazł sobie lepszej skrytki niż ta na szczycie starej strażnicy. |