Za właściwą cenę Czasami potrafi być taki wymagający. „Wciąż potrzebuje więcej błyszczących kamieni”, powiedział. „Nie wydaje się jeszcze kompletny”, powiedział. Czy on ma jakiekolwiek pojęcie, przez co trzeba było przejść, by zdobyć te, które mamy do tej pory? Przebywam krainy, zaczynając od wschodu – aż po królestwo Orindell i jeszcze dalej – przynosząc mu szlachetne kamienie, a on wciąż nie jest zadowolony. Ignorancki, rozpieszczony dzieciak. Myśli, że jego złote monety zrekompensują wszystko.
Teraz nie będzie zadowolony, dopóki nie przywiozę mu choć jednego klejnotu z Głuchych Grobowców. Plotka głosi, że w każdym z nich znajduje się rzadki klejnot. Niebezpieczne miejsce, ale oczywiście on się tym nie przejmuje. Chyba nie mam wyboru. Jeśli go nie dostarczę, on po prostu znajdzie sobie kogoś innego. Czego to ja nie zrobię dla pieniędzy... |