Mit czy rzeczywistość? Nie mogę wybić sobie z głowy „Mitu o pogromcy smoków”.
Widzisz, ja wiem, że to wszystko bzdury, prawda? W końcu dziadek był jednym z pierwszych, którzy osiedlili się w górach. Powiedział, że Vorgoth nigdy nie postawił tu stopy, a jeśli tak, to „nie powinniśmy o tym rozmawiać”, jak to ujął. Może istnieje mniej efektowna legenda niż ta, którą nam opowiedziano? Gdy tu przybyliśmy, smoków też już dawno tu nie było. Czy wszystko jest kłamstwem? Ale w takim razie, co takiego widziałem na szczycie głowy smoka przy zbiorniku? Mógłbym przysiąc, że widziałem coś błyszczącego w gnieździe sępów, a te cholerstwa zdawały się tego strzec! To jest tam jakaś błyszcząca broń czy nie? Czy to wszystko może być zbiegiem okoliczności?
Bardzo chciałbym się tego dowiedzieć, ale nie będę zadzierał z tymi sępami! |