Enshrouded jest we wczesnym dostępie, więc szczegóły mogą się zmienić w przyszłych aktualizacjach.
Wesprzyj stronę, wybierając jeden z naszych abonamentów, i korzystaj z niej bez reklam! Dowiedz się więcej
Wpisy
#Wpis
1
Pijani goście i dziwne płatności
Przyszedł dziś dziwny klient.

Wysoki, krzepki i ponury mężczyzna. Zdaje się, że to jakiś rycerz albo najemnik, choć nigdy wcześniej nie widziałem tu jego insygniów. Najwyraźniej wypił już o jeden łyk wina za dużo – albo raczej grogu, jak mniemam.
Nie miał złota, więc próbowałem go przegonić, ale na próżno. Ciągle seplenił, oczy miał szeroko otwarte i przekrwione, wskazywał na rum na najwyższej półce dłonią w rękawicy, zbyt ciężką, by utrzymać ją prosto.

Jego ręce opadały na ladę w połowie ruchu, skręcając się, jakby jego ciało nie nadążało za jego żądaniami, albo jakby jego kończyny były zrobione z mokrych worków zboża.
Zdenerwowany własną wiotkością i brakiem alkoholu, zerwał rękawice i rzucił je przez salę, warcząc.
Schowałem się pod barem. Kiedy zobaczyłem jego gołą rękę sięgającą od spodu lady i chwytającą za krawędź, obawiałem się, że rzuci się na mnie... ale zamiast tego przetoczył się przez blat, upadł na podłogę i doczłapał do regału z alkoholem.
Przyłożył butelkę do ust, zanim przekroczył próg i wyszedł na zewnątrz.

Jego rękawice to jedyny ślad, jaki po sobie zostawił. Wydają się cenne. Na razie przechowuję je na strychu, na wypadek gdyby wrócił z jaśniejszą głową i pełniejszymi kieszeniami.

Miejsca kolekcji Miejsca: 1