Postęp! A także bóle głowy! Po tygodniach wnikliwych badań udało mi się odnaleźć podobieństwa pomiędzy uproszczonymi znakami fonetycznymi Pradawnych oraz genezą fonemiczną ludzkiego pisma. Wysnułam teorię, że nasz współczesny alfabet może wywodzić się od sylabariusza Pradawnych. Niestety, badania musiały zostać przerwane z powodu zabójczego i dziwnego odoru wydostającego się z pobliskiej wyrwy... Przyćmił on umysły moich współpracowników i przyprawił wszystkich o ból głowy. Zupełnie jak starożytne pismo, ale gorzej.
Dlaczego Pradawni nie stworzyli po prostu tradycyjnego alfabetu zamiast polegać na wielu unikalnych, nadmiernie skomplikowanych symbolach dla każdej sylaby? Piktogramy też by się sprawdziły.
Loraine Crim, śródrocze, 505 r.e.ś. |