Nasycenie magią Maszyny to proste, nieskomplikowane twory o liniowym przeznaczeniu i zdolnościach. Na przykład rozmieszczone tutaj drony PMPN zostały wyposażone w wiertła z diamentową końcówką. Dzięki temu, w połączeniu ze stacjami ładującymi, mogą one pracować niemal w nieskończoność.
Mimo swojej efektywności są nijakie. To bezmyślne skorupy zasilane nieustannym przepływem energii, w dodatku całkowicie wymienne.
My, Pradawni, jesteśmy inni. Nasze dusze, będące darami od Płomienia, kryją w sobie nasze umysły. To skończone i delikatne twory, ostrożnie złożone w podobnie „skonstruowanych” protonaczyniach. Korpus służy za powłokę dla iskry, która przepełnia nas ciepłem i światłem.
Te powiązania między „ciałem/umysłem” oraz „mechaniką/efemerycznością” uważam za niezwykle fascynujące, ale zastanawiam się... Czy moc Płomienia mogłaby stworzyć zdolność, nawet gdyby została odwrócona?
Odpowiedzią na to pytanie jest ta wieczna lodowa strzała – jednak bijący od niej chłód jest tak nieprzyjemny, że odłożę ją na razie na bok. |