ENSHROUDED BAZA DANYCH
| # | Wpis |
|---|---|
| 1 | O tymianku i delikatności Myślałam o swoich dawnych przekonaniach jak o płaszczu, który mogę zrzucić. Teraz zdaję sobie sprawę, że skaziły mnie w sposób, którego zupełnie nie rozumiałam. Przeniknęły mnie na wskroś i zaległy tuż pod skórą. Kiedy rozpoczynałam podróż tutaj, miałam jak najlepsze intencje. Chciałam lepiej zrozumieć Pradawnych. Uczyć się i rozwijać. A jednak przybyłam uzbrojona. W miecze, łuki, sztylety – chciałam być przygotowana. Przygotowana na wszystko. Na walkę. Gdy w oddali ujrzałam Pradawnego, moje palce odruchowo zacisnęły się na różdżce. To był pierwszy raz, kiedy ujrzałam kogoś z ich rodzaju na własne oczy. Wynurzył się z trawiastego skrawka doliny, odcinając na tle zachodzącego słońca. Potem pochylił się nad czymś. Najwyraźniej zbierał tymianek. I nucił pod nosem. Poczułam, jak zalewa mnie fala wstydu. Rozluźniałam uścisk. Znów zadziałałam instynktownie. Stałam tam przez jakiś czas, słuchając melodii, która brzmiała znajomo, wręcz ludzko... może i taka była. Nawet bardziej niż ja sama. Od teraz będę szła dalej bez broni, bez strachu i z nową pieśnią na ustach. To ona wyznaczy mi rytm. Niektóre dźwięki wychodzą fałszywie, inne wciąż sprawiają mi trudność... A jednak to nie ta pieśń mnie dręczy, lecz ten potworny kaszel, który dudni mi w piersi. Darya |
| Name |
|---|