Lotnia Zawsze lubiłem ptaki. Potrafią tak lekko szybować z wiatrem... Mknąć ku horyzontowi w tych ciężkich czasach... odnaleźć to, czego się poszukuje, nie zważając na spaczenie rosnące w dole. Cóż za wspaniała podróż.
Być może ludzkość zdoła podbić niebo za pomocą inżynierii? Stworzę lotnię i poszybuję stąd ku wzgórzom. Tak czy inaczej, wyląduję wśród modrosójek!
Balthazar, 503 r.e.ś. |