Wszystko gotowe! Naostrzyłem noże, zaszyłem dziurę w spodniach i, co najważniejsze, doczepiłem dzwoneczki do czapki! Scena też wygląda nieźle. Odległość raczej nie powinna być problemem przy rzucaniu. Wszystko gotowe do przedstawienia.
Szkoda, że nie mam więcej czasu, by poćwiczyć, ale co najgorszego może się stać? Robiłem to mnóstwo razy, więc na pewno pójdzie dobrze. |